Za każdym razem, gdy pojawiają się zmiany w popularnych serwisach internetowych jedno jest pewne – będzie gorąco. Użytkownicy danego serwisu zazwyczaj dzielą się na dwa obozy – entuzjastów oraz przeciwników. Bo nie od dziś wiadomo, że kto się nie rozwija ten stoi w miejscu i tylko kwestią czasu jest jak zginie śmiercią naturalną, a w Internecie egzystencja czy też po prostu sama popularność czegokolwiek może i bywa wielka i nieprzewidywalna, ale także równie szybko co przychodzi, po prostu znika.

Same trendy w projektowaniu stron zmieniają się szybko, teraz podobno jest modne aby strony były tzw. we „flat design”, kto tam wie. Dla mnie strona ma być czytelna, czego oczywiście nie widać po moim blogu, ale ktoś to czyta bo Google Analytics mi pokazuje, że nie tylko ja klikam w linki na tej stronie. Ale ja oczywiście nie o tym. Dzisiaj opiszę w kilku słowach, zdaniach, co kto woli, o tym, że nie podoba mi się nowy Filmweb.

Drogi Filmwebie, gdzie jesteś?

No bo na pewno nie pod adresem, który znam i pamiętam, a pod którym był serwis, z którego korzystałem kila(naście) razy w ciągu dnia. Filmweb to dla mnie jedna z podstawowych stron. Kto choć raz zetknął się z tym serwisem to wie, że bazę filmów czy też seriali (a od jakiegoś czasu także i gier) mają na prawdę ogromną. Podobno nawet większą niż IMDB, ale nigdy tego nie sprawdzałem, ale załóżmy, że mają rację Ci, którzy tak twierdzą.

Tak wyglądał stary kokpit  [źródło: gameplay.pl]
Tak wyglądał stary kokpit [źródło: gameplay.pl]
Dzięki temu, że mogłem sobie poustawiać serwis tak jak chciałem, wchodząc do swojego Kokpitu (coś jak własna spersonalizowana strona główna) mogłem zobaczyć co mi serwis proponuje do obejrzenia, ile odcinków muszę jeszcze obejrzeć aby być na bieżąco ze swoim serialem a także, choć na to najmniej zwracałem uwagę, kto z moich znajomych i jak oceniał dany film czy też właśnie serial. Oczywiście to co miało być wyświetlane można było sobie samemu ustawić, włączyć czy też wyłączyć zbędne panele.

Dlatego z wielkim niepokojem przyjąłem informację o tym, że stary kokpit zostanie wyłączony z początkiem bieżącego roku i jakiś czas temu to właśnie się stało. I teraz czuję się trochę zagubiony. Nawet nie trochę, pop prostu czuję się jak mały dzieciak, który puścił tylko na chwilę rękę swojego rodzica i teraz jest sam w wielkim centrum handlowym i nie wie gdzie iść. Zdaje sobie sprawę, że zmiany są konieczne, ale czasem coś co było dobre nie musi być na siłę zmieniane. Wzruszyłem ramionami, gdy Filmweb zmienił logo, tak samo miałem, gdy dodali możliwość oceniania gier (serwis filmowy i gry – heh), ale teraz no ech.. Tak się nie robi, Filmwebie!

Nawet ocenianie ról aktorów czy też samych twórców nie jest takie złe, choć ja nie korzystam z tego, choć jak patrzę po znajomych to większość daje albo wysokie oceny albo bardzo niskie – nie praktycznie tych ze środkowego pułapu, dziwne, ale cóż – mnie to śmieszy. Ale tak, tak, ja nie o tym.

Kokpit to takie miejsce, które mogłem sobie sam spersonalizować i wchodząc do niego widziałem co mi serwis proponuje z filmów czy seriali, gdyż na podstawie wystawionych oceń Filmweb ocenia mój gust i czasem można dzięki temu było znaleźć na prawdę coś ciekawego, coś czego bym raczej nigdy sam z siebie nie chciał nawet sprawdzić.

Tak (niestety) wygląda nowy kokpit  [źródło: gameplay.pl]
Tak (niestety) wygląda nowy kokpit [źródło: gameplay.pl]

Niestety nowy kokpit jest brzydki. Nie podobają mi się czcionki, nie podoba mi się to, że zniknęła moja ulubiona opcja, czyli takie małe okienko, które miałem po prawej stronie, które pokazywało mi listę seriali. Na tej liście miałem tytuły, które aktualnie oglądam lub mam odhaczone jako do obejrzenia. Dodatkowo miałem też informacje ile mi odcinków zostało do obejrzenia, kiedy była premiera nowego epizodu itp. A teraz tego nie ma, co najwyżej informacje o odcinkach z „moich” seriali, które polecą w telewizji, albo o najświeższym odcinku, które poleci lub leciał w telewizji..

Drogi Filmwebie,tak się na koniec zastanawiam, czy nie lepiej byłoby wprowadzić opcję, która pozwoliłaby ludziom budować i katalogować swoje zbiory filmów i seriali, czy to na DVD czy to na Bluray?

Tak, brakuje mi starego kokpitu, bez niego jestem jak bez ręki.. A tyle odcinków seriali wciąż czeka na obejrzenie..

żródło: gameplay.pl

Marcin Góra

View all posts