Gooral - Better PlaceBielsko-Biała to miasto u podnóży gór, to miejsce, gdzie w Studiu Rysunkowym powstały animacje z Bolkiem i Lolkiem oraz Reksiem. To także rodzinne miasto Mateusza Górskiego, czyli Goorala – twórcy ethno electro, czyli połączenia muzyki elektronicznej z góralszczyzną. Pierwsza płyta okazała się powiewem świeżości wśród naszym rodzimych producentów a utwór „Karczmareczka” jest idealnym przykładem, że przy muzyce góralskiej można się równie dobrze bawić co przy współczesnych „hitach”. Druga płyta jest jeszcze lepsza, choć to bardziej przemyślany materiał niż debiutancki album bielskiego artysty.

 Better Place to krok naprzód jeśli chodzi o dźwięki, do których przyzwyczaili się fani bielszczanina słuchając „Ethno Electro”. Tym razem dostajemy album o brzmieniu bardziej międzynarodowym, gdzie od pierwszego utworu aż do ostatniej minuty nie uraczymy żadnego zbędnego czy przypadkowego dźwięku. Wyraźnie jednak wyczuwa się, że pierwiastek góralski jest obecny w mniejszym stopniu niż na poprzednim materiale artysty, który ustąpił miejsca dźwiękom bardziej „światowym”.

 Na płycie znajdziemy niezwykły miszmasz gatunków muzycznych takich jak drum&bass, dubstep czy electro co jest ciekawą mieszanką jeśli dorzucimy do tego jeszcze ciekawe wokale Anny „Wiosny” Rogowskiej („Come On Closer (Elektro Dziołcha)”) czy Jana Mędrali („Dice”), choć zdaje się sprawę, że sposób śpiewania dwójki niekoniecznie musi przypaść każdemu do gustu. Z drugiej strony mamy także rapowany kawałek  „Jasny Gwint (Back To The Brightside)” na głębokim i mocnym bicie, naprawdę dobra rzecz! Obawiam się jednak, że dla wielu osób słuchających tego albumu wokal w niektórych miejscach może wydawać się sztuczny czy też wymuszony. Jednak taką stylistykę obrał sobie Gooral już na swojej pierwszej płycie i trzyma jej się dalej i pomimo eksperymentowania i „dopieszczania” materiału cały czas stara się zachować swoją muzyczną tożsamość jako artysty. A mogę zapewnić, że jeśli ktoś przeszedł obojętnie obok Ethno Electro to ta płyta go pochłonie całą swoją energią i entuzjazmem, który aż wylewa się z najnowszego dzieła Mateusza Górskiego.

Better Place to album przesiąknięty pozytywną energią, który powinien poderwać zarówno młode osoby jak i te trochę bardziej starsze, dla którzy unikają ”muzyki elektronicznej”. O tym, że Gooral zna się na dobrej zabawie niech świadczy fakt, oczywiście oprócz dobrej muzyki, że zagrał na dwóch Przystankach Woodstock, gdzie za każdym razem podrywał do zabawy wielotysięczny tłum. Raz nawet udało mu się zagrać koncert z zespołem Mazowsze, który był jednym z najlepszych i najbardziej energetycznych występów w historii imprezy. Zatem nie pozostaje nic innego jak tylko nabyć płytę czy to w fizycznej wersji czy też w elektronicznej i rozgościć się w „lepszym miejscu”.

Marcin Góra

View all posts