Ja, Playstation 2 i ja

4
356

Nie ma chyba takiej osoby, która z ręką na sercu mogłaby powiedzieć, że ani razu w swoim życiu nie grała w jakąkolwiek grę. I nie chodzi mi tutaj o gry planszowe ale o te elektroniczne, czy to komputerowe, konsolowe czy też te mobilne, ukryte głęboko w naszych telefonach, czy jak kto woli bardziej poprawnie politycznie smartfonach. Ja sam zaliczam się do osób, które trochę życia straciły grając w gry. Może nie jakoś maniakalnie, ale coś tam zawsze było, może dla innych to będzie mało, ale zawsze coś.

Jednak mimo wszystko przegapiłem okres konsolowy. Nie chce tutaj wychodzić na ignoranta, ale jedyne konsole jakie miałem do tej pory w swoim domu to był Pegazus (czy tam jak kto woli Pegasus) i Brick Game (tzw. gierka z tetrisem i nie tylko). Jednak te „główne” konsole gdzieś zawsze były obok mnie. Pamiętam sam, że chodziłem ze znajomym do komisu z grami i za piątaka graliśmy najczęściej w Tekkena na Playstation czy to na kolejnej wersji tej konsoli, czyli dwójce. Wstyd się przyznać, ale choć nie chciałem mieć własnej konsoli firmy Sony u siebie to jednak kilka gier miałem na dysku swojego komputera i emulatorem je odpalałem. W sumie tak było nie tylko z Playstation, ale także z takimi konsolami jak GameBoy czy Nintendo 64. Jakoś zawsze widziałem większy sens w emulacji niż w posiadaniu fizycznej konsoli u siebie. Nie wiem czym było to podyktowane tak na prawdę, czy to ceny gier mnie odstraszały, cena sprzętu czy może wszystko po trochu. Jednak po latach można powiedzieć, że zrozumiałem swój błąd i tak oto jakiś czas temu stałem się szczęśliwym posiadaczem Playstation 2 w wersji slim.

Może się to teraz większości osób, które to czytają po prostu śmieszne, że w czasach gdy lada dzień premierę będzie miała czwórka ja nabyłem sobie PS2. Nic jednak bardziej mylnego, bo PS2 to, mimo upływu wielu lat od swojej premiery, maszyna, która potrafi dostarczyć człowiekowi wiele satysfakcji. Może i minęło 13 lat od premiery jednak wśród graczy wciąć PS2 jest miło wspominana a i sam osobiście w internecie spotkałem się z wieloma stronami czy tematami na forum dotyczącymi tej właśnie konsoli. Sam jakiś czas temu wróciłem do grania, więc internet był pierwszym miejscem, gdzie udałem się po „radę” jeśli chodzi o mój nowy sprzęt. Poczytałem, pooglądałem trochę filmików czy gameplayów gier i muszę przyznać, że niektóre tytuły z biegiem lat wcale się nie zestarzały pod względem graficznym. Może i też nie są jakieś olśniewające i nie rzucają na kolana tak jak niektóre tytuły wydane na PS3 czy X-Boxa 360, ale osobiście jestem pod wrażeniem ile można z takiego małego pudełka wyciągnąć jeśli chodzi o grafikę. Bo grywalność to rzecz względna, do tego nie trzeba świetnej grafiki, wielu graczy potwierdzi teraz moje słowa. Jednak żyjemy w takich czasach, że kładzie się głównie nacisk na część wizualną a nie na część związaną czy to z dobrą fabułą czy też mechaniką samej gry. Ale ile graczy tyle pewnie opinii, dla mnie jednak grywalność wygrywa z oprawą wizualną. Może to też spowodowane jest tym, że mój pecet nigdy nie był demonem szybkości i gdy inni grali w najnowsze gry, ja dalej męczyłem starsze tytuły, ale świetnie się przy tym bawiąc!

Po tych kilku tygodniach odkąd mam swoją konsolę mogę śmiało powiedzieć, że jestem zadowolony z jej posiadania. Ktoś zapyta czy nie jestem szalony albo czy nie jestem zbyt dużym optymistą skoro posiadam obecnie jedną grę (Star Wars Episode III: Revenge of the Sith, wiadomo, pierwsza musiała być gwiezdowojenna). Jednak w czasach gdy za horyzontem czeka czwórka, a w wielu domach stoi trójka posiadanie Playstation 2 może być dobrą opcją, jeśli chodzi o dobrą, a co za tym idzie również, tanią rozrywkę. Mając w swoim mieście dwa komisy z grami używanymi mogę już mieć jakiś tytuł płacą 15-45 zł za grę. Oczywiście, są także serwisy aukcyjne takie jak Allegro czy Ebay, ale stacjonarne komiksy pozwolą mi szybko zamienić swoje „stare” gry na jakieś nowe tytuły co za tym idzie nie będę musiał wydawać olbrzymich kwot na gry, porównując ceny gier na PS2 a PS3. Mam w planach pogranie w Tekkena (może 5 ? ), Final Fantasy czy też w kolejne gry spod znaku Star Wars. Jeśli możecie mi coś doradzić, w co zagrać, piszcie śmiało. Ja na pewno PS2 będę trzymał u siebie, bo to maszyna, na której mogę pograć w gry z jedynki i dwójki a i nawet mogę jakiś film na DVD obejrzeć. Takie tanie, ale wydajne, centrum rozrywki. Na pewno uzbieram komplet gier Star Wars na tę konsolę a także okazjonalnie kupię/pożyczę/pogram w tytuły, które są klasykami i warto w nie zagrać.

Cóż zatem mogę powiedzieć, jestem zadowolony z zakupu jak małe dziecko, nie pozostaje mi nic innego jak prosić was o pomoc w doradzeniu w co zagrać a sam wracam do grania.