Premiera serialu „Star Wars: Rebelianci” już wkrótce

Kolejny serial animowany spod znaku Gwiezdnych Wojen już wkrótce zadebiutuje na kanale Disney XD. Czego się można po nim spodziewać?

2
1121

Jeśli chodzi o seriale animowane, to Gwiezdne Wojny nie mają szczęścia do tego typu produkcji. Zarówno Droids jak i Ewoks są dziś uznawane głównie jako rodzaj ciekawostki i są często obiektem żartów i drwin. Trudno się dziwić, gdyż dla współczesnego widza owe seriale animowane bardzo się zestarzały pod względem wizualnym, choć ja osobiście lubię takie starsze, klasyczne animacje z lat 80-tych. Również tematyka nie za bardzo musiała się spodobać ówczesnej publiczności, skoro Droidy doczekały się 13 odcinków + jednego specjalnego a Ewoki, czyli symoatyczne gumisiowate miśki, aż 35 odcinków. Lepsze czasy dla starwarsowych animacji przyszły wraz z Genndy’m Tartakovsky’m i jego serialem Clone Wars. I jest to, co tu dużo mówić, jedna z lepszych produkcji tego typu spod znaku Gwiezdnych Wojen. Powiedzcie prawdę, czy styl znany z takich produkcji jak Laboratorium Dextera, Atomówki czy Samuraj Jack w połączeniu ze Star Wars mógłby się nie udać? A nawet jeśli wasza odpowiedź jest przecząca, to macie pecha, bo się udało i to bardzo.

Jednak pierwszym serialem animowanym, który jako tako rozruszał ten rejon w starwarsowym świecie to serial The Clone Wars, który doczekał się aż sześciu sezonów, ponad 100 odcinków, kinowego pilota oraz.. masy ludzi, którzy co tydzień, podczas premiery kolejnego odcinka, wylewali kolejne wiadra pomyj na tę produkcję. I nie chodziło tutaj o styl graficzny, który z sezonu na sezon się poprawiał, ale o ten nieszczęsny kanon, którego już nie ma.

Ale prawa przeszły do Disneya od teraz będziemy mieć co tydzień począwszy od 4 października nowe odcinki kolejnego serialu animowanego spod znaku Gwiezdnych Wojen, czyli Star Wars: Rebelianci. Kto miał szczęście, a ja skromnie mówiąc miałem, ten już w tę sobotę (27.09) obejrzy w kinie pilotowy odcinek Iskra Rebelii. Jeśli chodzi o styl graficzny to znacząco się różni od TCW, przypomina mi bardziej ten klasyczny „disneyowski” styl. Pewnie to przez te duże oczy i kolory, które moim zdaniem są trochę zbyt jaskrawe jak dla mnie, ale pewnie się przyzwyczaje do tego prędzej czy później. Akcja serialu Rebelianci ma się rozgrywać 5 lat przed wydarzeniami przedstawionymi w Epizodzie IV, a to jak się prezentuje animacja i ogólnie serial można zobaczyć poniżej w dwóch wersjach: oryginalnej i z polskim dubbingiem.

Wersja oryginalna:

Wersja z polskim dubbingiem:

Już się nie mogę doczekać tej cotygodniowej dawki animowanych Gwiezdnych Wojen w telewizji, i kij z tym, że to na Disney XD, ważne, że to SW. Ja daję duży kredyt zaufania tej produkcji. Oby było warto.